|
Przeglądając zasoby czwartego medium coraz przeważnie na forach internetowych i portalach tematycznych wyszukać można wywołujące emocję ilustracje oraz wypowiedzi gwiazd szklanego ekranu. Historie rozstań i powrotów, sensacje związane z życiem intymnym znanych twarzy są nieustannym tematem nie jednego nastolatka w sieci, który krytykuje nawet najdrobniejszy detal ubioru gwiazdy. Czym to jest spowodowane, czy w społeczeństwie narasta niechęć do osób, którzy wspięli się na szczyt sławy i kariery?
Człowiek codziennie ciągle poszukuje emocji i przyspieszonego pulsu, karmi się problemami innych, uwielbia plotki o gwiazdach mimo tego, że nie ma o nich żadnej dokładnie określonej wiedzy. Nowe wcielenia wokalne, single i pełne albumy przed ukazaniem się na półkach sklepowych posiadają już prywatne skandale w sieci. Krytyka i zazdrość wynikają z poczucia niskiej pozycji społecznej i odległego umieszczenia w drabinie wymarzonej ścieżki zawodowej, której szczeble są trudne do osiągnięcia. Dosłownie sami zagorzali fani posiadający szerokie dane o gwiazdach przyznają, że cieszy ich możliwość skrytykowania ciała, ubioru czy życia towarzyskiego ulubionego prezentera telewizyjnego. Człowiek posiada wrodzone skłonności nie elastycznego korzystania z czasu dla zajęć, które przyniosą mu korzyści i pieniądze, porzuca samo realizację żeby zająć się przyjemniejszymi aspektami relaksującymi duszę i intelekt. Ktoś rzekł, że witryny zawierającedane o gwiazdach są dla ludzi leniwych, jest to zbyt drastyczne określenie, są dla inteligentnych ludzi lubiących marzyć, łatwiej jest zamknąć oczy wyobrazić siebie w roli idola Opery Leśnej w Tychach, niż jako zwyczajnego studenta znów dręczonego poprzez sesję i egzaminy. Każdy ma osobiste indywidualne wyobrażenie o gwiazdach, drażnią i bawią go sensacje ze szklanego ekranu. Krytykuje, ponieważ na miejscu sławnego piosenkarza postąpiłby całkiem inaczej, nie pozwolił na tak sponiewieraną opinię o rodzinie czy przyszłej małżonce. Warto wierzyć plotkom o gwiazdach? Nie zupełnie, są one po to aby dawać przyjemność, a sama krytyka kontrowersyjnych newsów czyni nas lepszym człowiekiem niż aktor niszczący kolejne bmw.
|
|